
*Wam czytelnicy, ktorzy sluchacie mojej poezji rozproszonych rymow.
a
a
a
Wam czytelnicy, ktorzy sluchacie mojej poezji rozproszonych rymow,
poniewaz powstala w roznych etapach mojego zycia,
przedstawie motywy ktore odzywialy moje serce
od momentu w ktorym popelnilem blad, zakochujac sie w niej,
i kiedy czesciowo bylem innym czlowiekiem od tego jakim jestem teraz.
a
Plakalem i myslalem, medytowalem na rozne sposoby,
zylem zanurzony w dzwieki nadzieji i dzwieki bolu.
Teraz licze znalesc wspolczucie i przebaczenie u tych ktorym przyszlo sprobowac zyc nieszczesliwa miloscia, taka jak moja,
ktorzy wiedza co to znaczy cierpiec.
a
W tym momencie wydaje mi sie ze powody mojej pasji staly sie motywem gry,
motywem zabawy ze strony osob ktore znalem.
Z tego powodu czesto ja przed samym soba za mnie sie wstydze
a owocem mojego wstydu jest moja deliria poetycka, zal tego co zrobilem jak i moja swiadoma i przejrzysta wiedza,
iz to, co podoba sie swiatu jest ulotne, jest krotkim marzeniem.
a
a
*Sonet 1, Francesco Petrarca, 'Rerum vulgarum fragmenta',
tytul oryginalny 'Voi ch'ascoltate in rime sparse il suono'.
tlumaczenie :dr.P

